Cat Breeder Hub Logistyka Klimatyczna
Transport żywych ładunków / Logistyka specjalistyczna

Temperatura
pod kontrolą.

Wartościowe zwierzęta hodowlane, materiał genetyczny i trzoda chlewna wymagają logistyki, która rozumie biologię, a nie tylko czas dostawy. Cat Breeder Hub zbudował flotę specjalistycznych chłodni z ciągłym monitoringiem parametrów i protokołami weterynaryjnymi. Rozmawiamy z Moniką Drzewiecką, dyrektorką operacyjną firmy.

Tomasz Wilk Redaktor działu logistyki
25 czerwca 2026 34 minuty
Monika Drzewiecka, dyrektorka operacyjna Cat Breeder Hub, przy wejściu do specjalistycznej chłodni drogowej podczas inspekcji technicznej
Monika Drzewiecka podczas inspekcji przedwyjezdnej chłodni na terminalu logistycznym w Katowicach.
+2 / +8°C
Zakres chłodniczy (materiał biologiczny)
+15 / +25°C
Strefa komfortowa (zwierzęta hodowlane)
47 Krajów w zasięgu tras regularnych
15 sek Interwał odczytu czujników w czasie przejazdu
GEN

Od hodowli do logistyki — jak narodziła się specjalizacja

Tomasz Wilk

Pani Moniko, Cat Breeder Hub to dość nieoczywista nazwa dla firmy logistycznej. Skąd pochodzi i co mówi o profilu działalności?

Monika Drzewiecka

Nazwa pochodzi bezpośrednio od naszych pierwszych klientów. Zaczęliśmy od transportu ras kotów hodowlanych — Maine Coon, Ragdoll, Syberyjski — na wystawy i do hodowców w całej Europie. To był 2017 rok, niszowy rynek, ale z bardzo specyficznymi wymaganiami. Zwierzę nie może podróżować w standardowej przesyłce kurierskiej. Potrzebuje określonej temperatury, wentylacji, dostępu do wody, przerw w trasie. Zbudowaliśmy wtedy protokół, który działał dla kotów, a potem okazało się, że ten sam reżim — ze zmienionymi parametrami temperatury — działa dla psów, drobiu hodowlanego, a z czasem dla materiału biologicznego.

Nazwa pozostała, bo klienci do nas przywykli, a my przywykliśmy do rynku, który wymaga precyzji biologicznej, nie tylko logistycznej. Dziś obsługujemy hodowców koni arabskich, stacje unasienniania bydła, fermy drobiu eksportującego do Bliskiego Wschodu i laboratoria weterynaryje. Koty to wciąż kilkanaście procent wolumenu.

Zwierzę nie jest paczką. Nie można go przeładować na inną paletę, gdy coś się zmieni w trasie. Musi dojechać żywe, zdrowe i w kondycji do rozrodu — albo transportu w ogóle nie ma sensu.

To właśnie ta filozofia odróżnia nas od standardowego przewoźnika, który dopisze do cennika "transport zwierząt" jako dodatkową usługę. Dla nas to jest rdzeń działalności — i to wymagało zbudowania od zera infrastruktury, taboru i procedur, które nie istniały na polskim rynku w gotowej formie.

Tomasz Wilk

Skąd wzięły się w firmie logistycznej kompetencje weterynaryjne? To wymaga wiedzy, której żadna szkoła transportu nie uczy.

Monika Drzewiecka

Z konieczności i z zatrudnienia. Mamy w zespole trzech lekarzy weterynarii — dwóch pracuje jako specjaliści ds. dobrostanu zwierząt w transporcie, trzeci jest kierownikiem protokołów i odpowiada za dokumentację TRACES i certyfikaty zdrowia. To nie jest formalność — każdy transport żywego zwierzęcia przez granicę UE wymaga kompletu dokumentów weterynaryjnych, a ich błąd oznacza cofnięcie ciężarówki na granicy z całym ładunkiem.

Poza tym nasi kierowcy przechodzą specjalistyczne szkolenia z zachowania zwierząt w stresie i podstawowej pomocy weterynaryjnej. Wiedzą, jak rozpoznać, że zwierzę reaguje nieprawidłowo na temperaturę lub wibracje. W przypadku koni, które mogą ważyć pół tony i wpanikować w komorze, to wiedza, która ratuje życie — zarówno zwierzęcia, jak i kierowcy.

ŁCH

Łańcuch chłodniczy w transporcie żywym — co oznacza ciągłość kontroli

Wnętrze specjalistycznej komory chłodniczej pojazdu Cat Breeder Hub z widocznymi czujnikami temperatury, wilgotności i kamerą monitoringu wewnętrznego
FOT. Komora wielostrefowa z trzema niezależnymi układami chłodniczymi i sześcioma czujnikami parametrów. Dane przesyłane są do centrum monitoringu co 15 sekund przez łącze LTE.
Tomasz Wilk

Kiedy mówi Pani "łańcuch chłodniczy", większość ludzi myśli o lekach albo żywności. Czym różni się łańcuch chłodniczy dla żywego zwierzęcia?

Monika Drzewiecka

Zasadniczo różni się tym, że ten łańcuch musi być obustronny — to znaczy, że zwierzę samo w sobie produkuje ciepło i wilgoć. Dziesięć psów w komorze generuje inne obciążenie termiczne niż dwa konie. W transporcie leków mówimy o pasywnym ładunku w stałej temperaturze. W transporcie żywym nasz system musi reagować dynamicznie na to, co robi ładunek — czy śpi, czy jest pobudzone, czy temperatura zewnętrzna właśnie zmieniła się o osiem stopni, bo wjechaliśmy tunelem alpejskim.

  • Czujniki temperatury — 6 punktów pomiarowych Rozmieszczone na trzech wysokościach komory i przy wlocie powietrza nawiewanego. Odczyt co 15 sekund z automatycznym alarmem przy odchyleniu powyżej ±0,5°C od wartości zadanej.
  • Monitoring wilgotności względnej Kluczowy dla materiału biologicznego i drobiu. Utrzymywana na poziomie 55–75% RH. Nadmierna wilgotność sprzyja rozwojowi patogenów, zbyt niska powoduje odwodnienie.
  • Kamera wewnętrzna i czujnik ruchu Obraz na żywo dostępny przez aplikację dla klienta. Detekcja ruchu pozwala ocenić poziom aktywności zwierząt bez otwierania komory — co zmienia parametry termiczne nawet przy krótkim wejściu kierowcy.
  • Niezależny zasilacz awaryjny (UPS) agregatu chłodniczego Zapewnia ciągłość chłodzenia przez minimum 4 godziny po odłączeniu od silnika głównego — podczas kontroli granicznych, naprawy lub postoju na parkingu.

Wszystkie dane są archiwizowane i dostępne w postaci raportu końcowego, który dostarczamy klientowi razem z ładunkiem. To jest dokumentacja podróży — temperatura co 15 sekund przez całą trasę. Dla hodowcy, który odbiera klaczkę o wartości stu tysięcy euro, to jest dowód, że wszystko poszło zgodnie z protokołem.

Zakresy temperatur według typów ładunku
Materiał biologiczny (nasienie, embriony)
+2°C / +8°C
Koty i psy (hodowlane)
+18°C / +24°C
Drób i ptaki hodowlane
+15°C / +21°C
Konie i bydło
+15°C / +22°C
Trzoda chlewna (transport regionalny)
+12°C / +20°C
ŁDK

Gatunki, sektory i rodzaje ładunków — kto korzysta z usługi

Tomasz Wilk

Proszę nakreślić mapę klientów. Kto faktycznie zleca transport Cat Breeder Hub i czego potrzebuje?

Monika Drzewiecka

Mamy pięć głównych grup klientów, które różnią się od siebie tak bardzo, że obsługa każdej z nich wymaga osobnego protokołu, osobnych dokumentów i osobnych kwalifikacji kierowcy.

Hodowcy ras szlachetnych

Koty rasowe, psy wystawowe, konie arabskie i sportowe. Transport na wystawy, do kupujących i między hodowcami. Kluczowe wymagania: dokumentacja FCI/TICA, komfort termiczny, brak stresu podróżnego, terminowość.

Strefa +18 – +24°C

Stacje unasienniania i banki genów

Słomki nasienia i embriony bydła mlecznego, koni i trzody. Materiał o wysokiej wartości genetycznej. Wymaga precyzyjnej kontroli temperatury +2–+8°C i pełnej dokumentacji weterynaryjnej TRACES.

Strefa +2 – +8°C

Eksporterzy drobiu i fermy hodowlane

Pisklęta jednodniowe, indyki hodowlane, kury reprodukcyjne. Transport na inne fermy lub do odbiorców zagranicznych. Wymagania sanitarne i CITES dla chronionych gatunków ptaków ozdobnych.

Strefa +15 – +21°C

Laboratoria i kliniki weterynaryjne

Próbki biologiczne, szczepionki weterynaryjne, odczynniki diagnostyczne. Łańcuch chłodniczy identyczny jak w farmaceutyce. Pełna dokumentacja czujnikowa jako warunek przyjęcia próbki przez laboratorium.

Strefa +2 – +8°C lub -20°C

Agrokompleksy i fermy trzody

Lochy i warchlaki do rozrodu, przetasowania między fermami. Transport regionalny i międzynarodowy z wymaganiami dobrostanu zwierząt wg rozporządzenia WE 1/2005 oraz certyfikatami zdrowia.

Strefa +12 – +20°C
Tomasz Wilk

Najtrudniejszy transport, jaki Pani pamięta — pod względem logistycznym, nie emocjonalnym?

Monika Drzewiecka

Bez zastanowienia — transport dwunastu koni arabskich z Polski do Dubaju. To nie był przewóz drogowy przez całą trasę, ale byliśmy odpowiedzialni za logistykę naziemną do Katowic i od lotniska w Dubaju do stajni odbiorcy. Każdy koń miał własny paszport CITES, zaświadczenia zdrowia wymagane przez Zjednoczone Emiraty, świadectwo pochodzenia i wycenę celną, bo są to zwierzęta o wartości handlowej powyżej miliona euro za sztukę.

Temperatura była najmniejszym problemem — mieliśmy dobrze skonfigurowane boksy z wentylacją i chłodzeniem. Problemem była biurokracja po stronie emirackiej, która zmieniła wymagania dotyczące jednego certyfikatu na dwa tygodnie przed transportem. Mieliśmy cztery dni na uzyskanie dokumentu, który normalnie zajmuje trzy tygodnie. Udało się — dzięki temu, że mamy w Katowicach kontakty w Powiatowym Inspektoracie Weterynarii, które pozwalają na ekspresowe ścieżki bez żadnych prewencji.

CRT

Certyfikacja, dokumentacja i protokoły weterynaryjne

Tomasz Wilk

Jakie certyfikaty i zezwolenia są absolutnie niezbędne do legalnego transportu zwierząt przez granicę UE? Proszę o konkretną listę.

Monika Drzewiecka

Dla większości transportów wewnątrzunijnych lista wygląda następująco, choć każdy przypadek ma swoje specyfiki gatunkowe i kierunkowe.

  • TRACES NT — unijny system powiadamiania Elektroniczna notyfikacja przemieszczenia zwierząt lub materiału biologicznego. Wypełniana minimum 24 godziny przed startem. Numer TRACES podawany na granicy i w punkcie docelowym.
  • Świadectwo zdrowia zwierzęcia (Health Certificate) Wystawiane przez urzędowego lekarza weterynarii. Ważne 48–72 godziny od wystawienia — musi być wystawione bezpośrednio przed transportem. Dla bydła i trzody — dodatkowe badania: bruceloza, gruźlica, BVD.
  • Autoryzacja przewoźnika — rozporządzenie WE 1/2005 Nasze pojazdy i firma są zarejestrowane jako autoryzowany przewoźnik zwierząt żywych. Wymaga regularnych inspekcji, szkoleń kierowców i spełnienia wymogów technicznych pojazdów.
  • ATP — certyfikat pojazdu chłodniczego Potrzebny przy transporcie materiału biologicznego wymagającego określonego reżimu temperaturowego. Klasy FRC/FNA w zależności od wymaganej temperatury i czasu trwania transportu.
  • CITES — dla gatunków chronionych Papugi, egzotyczne koty, niektóre rasy drobiu ozdobnego objęte Konwencją Waszyngtońską. Zezwolenie wydawane przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska. Czas oczekiwania: 4–12 tygodni.

Pojęcie: dobrostan zwierząt w transporcie (rozporządzenie WE 1/2005)

Unijne rozporządzenie określa maksymalne czasy transportu, wymagane przerwy, powierzchnię przypadającą na jedno zwierzę, parametry wentylacji i dostęp do wody. Dla podróży dłuższych niż 8 godzin wymagany jest specjalizowany pojazd z systemem wentylacji, napojem i — dla niektórych gatunków — karmą podawaną w trakcie trasy. Kontrola spełnienia wymogów odbywa się przez inspektoraty weterynaryjne i rejestry GPS pojazdów.

TRS

Trasy europejskie — skąd dokąd i co decyduje o wyborze drogi

Tomasz Wilk

Jakie są najczęstsze kierunki tras i co sprawia, że planowanie trasy w transporcie żywym jest inaczej trudne niż w klasycznej logistyce?

Monika Drzewiecka

Nasze główne korytarze to Polska–Niemcy–Benelux, Polska–Skandynawia przez prom, Polska–Czechy–Austria–Włochy i Polska–Ukraina w ramach specjalnych zezwoleń. Do tego trasy do UK po Brexicie, które wymagają osobnego zestawu dokumentów celnych i weterynaryjnych.

W logistyce żywego ładunku nie możesz planować trasy tylko pod kątem najkrótszego czasu lub najniższego kosztu paliwa. Masz twarde ograniczenia biologiczne. Koty i psy wymagają przerwy i sprawdzenia co cztery godziny — to jest maksimum, które dopuszcza dobrostan. Dla trzody — maksymalne czasy jazdy bez przerwy są jeszcze krótsze. Jeśli trasa z Katowic do Amsterdamu zajmuje normalnie dziewięć godzin, my musimy zaplanować ją na jedenaście z uwzględnieniem przerwy na parkingu, który ma odpowiednie warunki dla zwierząt.

Nie możemy wybrać trasy przez góry latem z nieodpowiednim agregatem, bo wzrost temperatury zewnętrznej o dziesięć stopni w ciągu godziny to dla układu chłodniczego ekstremalny test. Planujemy trasy pod prognozę pogody tak samo jak pod mapę drogową.

Dlatego mamy w systemie bazę parkingów i stacji odpoczynku w całej Europie, które spełniają nasze wymagania. To nie jest publiczna baza — zbieraliśmy ją przez sześć lat, odwiedzając miejsca osobiście i oceniając, czy mają cień, wodę, odpowiedni dojazd dla chłodni i możliwość podłączenia agregatu do prądu zewnętrznego, gdy kierowca chce wyłączyć silnik na noc.

Trzy pojazdy chłodnicze Cat Breeder Hub na parkingu terminalowym w Katowicach — widok z boku z widocznymi agregatami chłodniczymi Carrier Transicold
FOT. Flota Cat Breeder Hub gotowa do odprawy na terminalu w Katowicach. Pojazdy wyposażone w agregaty wielotemperaturowe i systemy monitoringu IoT własnej produkcji.
PRZ

Rynek i perspektywa — co zmienia się w specjalistycznej logistyce żywej

Tomasz Wilk

Jak duży jest ten rynek i kto jest Waszą realną konkurencją?

Monika Drzewiecka

Polska jest siódmym eksporterem żywca i materiału hodowlanego w Europie. To miliardy złotych rocznie w samym sektorze rolniczym — bez uwzględnienia zwierząt towarzyszących i hodowlanych. Specjalistycznych firm, które mogą obsłużyć cały ten rynek z właściwą dokumentacją i infrastrukturą, jest w Polsce dosłownie kilka. To jest rynek, który rośnie szybciej niż podaż usług — i który jest bardzo trudno wejść, bo bariery certyfikacyjne i inwestycyjne są wysokie.

Nasza realna konkurencja to dwie firmy z Wielkopolski, jedna z Mazowsza i kilku przewoźników rolniczych z Niemiec i Holandii, którzy obsługują Polskę jako rynek eksportowy bydła mlecznego. Żaden z tych podmiotów nie ma tak szerokiego zakresu gatunkowego jak my — od kotów po bydło. Zazwyczaj są to firmy, które wyspecjalizowały się w jednej kategorii.

Tomasz Wilk

Co zmienia technologia w tej branży w najbliższych latach?

Monika Drzewiecka

Dwie rzeczy. Po pierwsze, monitoring staje się jeszcze bardziej granularny. Za trzy lata standardem będą czujniki biometryczne montowane na zwierzęciu — puls, temperatura ciała, poziom kortyzolu jako marker stresu. Nie będziemy mierzyć tylko temperatury powietrza w komorze, ale reagować na to, że konkretne zwierzę jest w stanie niepokoju. To zmienia całą logikę interwencji i pozwala reagować zanim pojawi się problem, a nie po fakcie.

Po drugie — dokumentacja staje się cyfrowa i łańcuchowa. TRACES już jest systemem elektronicznym, ale wciąż wymaga podpisu papierowego na granicy w wielu krajach. Kiedy cały łańcuch dokumentów będzie w blockchain — od certyfikatu zdrowia wystawionego przez weterynarza, przez notyfikację TRACES, po odczyt czujnika w czasie rzeczywistym — odprawa graniczna zajmie minutę, a nie godzinę. Dla zwierząt to ma bezpośrednie znaczenie dobrostanowe: krótszy postój na granicy, mniej stresu.

Za pięć lat klient odbierający klaczkę z transportu dostanie razem z nią plik z pełnym zapisem jej podróży — temperaturą co 15 sekund, pulsem, zachowaniem, każdą przerwą na wodę. To jest logistyka, która staje się dokumentacją medyczną.

Najczęstszy błąd w dokumentacji przy transporcie granicznym to…

Świadectwo zdrowia wystawione zbyt wcześnie. Ma ono ważność 48–72 godzin, a klienci często zlecają jego wystawienie tydzień przed transportem, żeby "mieć z głowy". Na granicy dokument jest przeterminowany, pojazd wraca. To jest błąd, który kosztuje kilkanaście tysięcy złotych i — w przypadku żywego ładunku — ma bezpośredni wpływ na dobrostan zwierząt. Zawsze informujemy klientów o tym oknie i sami koordynujemy termin wystawienia.

Temperatura, której nie możemy przekroczyć nawet na chwilę w komorze z materiałem biologicznym…

Dla nasienia bydlęcego i końskiego — +10°C. Powyżej tej granicy następuje gwałtowny spadek żywotności plemników i zniszczenie materiału, który może być wart dziesiątki tysięcy euro. Dlatego alarm w systemie ustawiamy na +8°C — mamy bufor dwóch stopni na interwencję zanim temperatura osiągnie wartość krytyczną. W tym czasie kierowca jest już poinformowany, centrum monitoringu reaguje i — jeśli jest to awaria agregatu — uruchamiamy procedurę interwencyjną z zastępczym pojazdem.

Gatunek, który sprawia nam technicznie najwięcej trudności w transporcie…

Bez wątpienia konie. Koń w panice może zranić siebie lub kierowcę, wywrócić boks, a stres podróżny prowadzi do kolki — stanu zagrożenia życia. Mamy specjalnie przeszkolonych kierowców tylko do transportu koni. Pojazdy mają wzmocnione boksy, podłogi antypoślizgowe i otwory wentylacyjne dobrane do anatomii konia. Przed każdym transportem koń jest poddawany badaniu przez naszego weterynarza — jeśli wykazuje oznaki stresu lub choroby, transport jest odraczany. Nie ma możliwości załadowania konia "bo klient czeka".

Rynek specjalistycznej logistyki żywej za 10 lat będzie…

Mniejszy ilościowo, ale droższy i bardziej regulowany. Regulacje UE dotyczące dobrostanu zwierząt w transporcie będą zaostrzane — to jest kierunek polityczny, który jest niezmienny. Zostaną firmy, które zainwestowały w infrastrukturę i kompetencje. Znikną podmioty, które traktowały transport zwierząt jako "jeszcze jedną usługę" bez specjalizacji. My stawiamy właśnie na ten segment, który pozostanie.

Dziękuję za rozmowę — i za precyzję, z jaką Pani opisuje branżę, która dla większości obserwatorów logistycznych jest niewidoczna. Łańcuch chłodniczy dla żywych ładunków to temat, który zasługuje na znacznie więcej uwagi niż dostaje.

Wywiad przeprowadził Tomasz Wilk. Materiał przygotowany we współpracy z Cat Breeder Hub — specjalistą logistyki klimatycznej dla zwierząt hodowlanych, biomateriałów i sektora agro z siedzibą w Katowicach.